Odwiedzin: 309582

Diecezjalny opłatek Domowego Kościoła 2011

 

 

 Ponad pięćset osób związanych z Domowym Kościołem
przybyło 8 stycznia 2011 r.  do Białej Podlaskiej,
by pod przewodnictwem Biskupa Siedleckiego Zbigniewa Kiernikowskiego
przeżywać radość z Bożego Narodzenia, podzielić się opłatkiem
i przekazać sobie świąteczne życzenia.


 

Spotkanie rozpoczęła uroczysta Eucharystia sprawowana przez
Pasterza Diecezji w parafii bł. Honorata Koźmińskiego w Białej Podlaskiej.
Wraz z Księdzem Biskupem Mszę św. koncelebrowało
16 prezbiterów związanych z Domowym Kościołem.


- Dzisiejsza uroczystość obdarowuje nas odkrywaniem narodzonego Syna Bożego,
który objawia się w małym Dziecięciu.
Podziwiamy Bożą miłość, która domaga się od każdego z nas, by na nią odpowiedzieć.
Staramy się to czynić podczas pracy formacyjnej,
która w tym roku przebiega pod hasłem: „słuchać Pana”

mówili witając Księdza Biskupa Grażyna i Zbigniew Kowalczukowie.



"Św. Jan wzywa nas do wzajemnej miłości. Nikt z nas nie ma w sobie pełni miłości.
Człowiek po grzechu stracił bowiem moc bezinteresownego miłowania.
W konsekwencji ludzka miłość jest krucha i niedoskonała.
Człowiek potrafi nawet nienawidzić drugiego"

nauczał w homilii Biskup Siedlecki.
"Dlatego św. Jan precyzuje, że możemy się wzajemnie miłować wtedy,
gdy nasza miłość jest zakorzeniona w miłości Boga.
Jezus umiłował nas do końca, oddając za nas życie.
Dopiero Jego przebłagalna ofiara na krzyżu,
otwiera przed nami nową perspektywę życia i miłości.
Jak długo nie zostanie w nas rozwiązany problem grzechu -
szukania siebie i bronienia swojej racji -
nie będziemy zdolni do wzajemnej miłości.
Jeżeli natomiast pójdziemy za Bogiem, który kocha przeciwko sobie,
w naszych małżeństwach będzie jedność i pokój"

– kontynuował Ksiądz Biskup.


"W Ewangelii Jezus wzywa uczniów, by zrobili coś, co jest dla nich niemożliwe:
„Wy dajcie im jeść!”. I pięć chlebów oraz dwie ryby wystarczyło,
by nakarmić pięć tysięcy mężczyzn.
Podobny cud Jezus chce czynić w naszych rodzinach. 
Potrzebna jest rewolucja w naszym myśleniu,
by chrześcijańskie małżeństwa były miejscem
spełniania się cudu na pustkowiu tego świata
- rozmnażania życia. Chodzi o taką formację,
by w centrum życia rodzinnego był Jezus Chrystus.
Świat nie chce nas widzieć jako wykonawców cudu Bożego.
Ale kto ma to zrobić, jeśli nie chrześcijańskie rodziny.
Tylko miłość, która się rozdaje, staje się życiodajna i coraz mocniejsza.
Jesteśmy powołani, by być świadkami miłości, która jest z Boga,
biorąc konsekwencje grzechu na siebie na wzór Jezusa Chrystusa

mówił Pasterz Kościoła Siedleckiego.





Dalsze uroczystości odbyły się w sali Starostwa Powiatowego przy ul. Brzeskiej.
Po proklamacji Ewangelii o narodzeniu Pana Jezusa, Ksiądz Biskup
przekazał Bożonarodzeniowe i noworoczne życzenia członkom Domowego Kościoła.
"Życzę wam, byście jako Domowy Kościół
byli nośnikami nadziei życia w dzisiejszym świecie.
Jako chrześcijanie musimy mieć odwagę odnajdywać się we wszystkich sytuacjach,
szczególnie tam, gdzie brakuje ludzkiej pomyślności i życzliwości.
Oczywiście nikomu nie życzę czegoś niepomyślnego w życiu.
Dobrze, gdy mamy rodzinę ułożoną i dobrze wychowane dzieci.
Nie możemy jednak zapomnieć, że Bóg ma w nas upodobanie także wtedy,
gdy doświadczamy trudności i przeciwności.
Zachęcam was do jak najszerszej współpracy z biskupem,
byście byli Kościołem Domowym"

mówił Biskup Siedlecki Zbigniew Kiernikowski.

 


Dzielenie się opłatkiem, wspólne kolędowanie i agapa zakończyły diecezjalne spotkanie Domowego Kościoła.

Co mówią małżonkowie z Domowego Kościoła po spotkaniu z Księdzem Biskupem?

Dzisiejsze spotkanie głęboko zapadło mi w sercu. Od 14 lat jestem żoną. Mamy siedmioro dzieci. Regularnie karmimy się Słowem Bożym. Pewnego dnia Bóg nam powiedział, byśmy sprzedali mieszkanie w Wilkowie i kupili dom w polu. Na początku pojawiły się różne przeciwności, ale poszliśmy za Słowem Boga. Dzięki temu cała rodzina ocalała przed tegoroczną powodzią. Dziękuję Księdzu Biskupowi za konkretne wezwanie, byśmy nie siedzieli w ciepełku swoich czterech ścian, lecz ciągle szli drogą wiary jak Abraham i dawali świadectwo o Jezusie Chrystusie w dzisiejszym świeciewyznała Dorota.

– Słowo Księdza Biskupa uświadomiło mi jak wiele pracy czeka nas na polu ewangelizacji i formacji w ramach Domowego Kościoła
mówił Marek Wójcicki.
- Dotarło dzisiaj do mnie, że umocnieni Bożym Słowem i zakorzenieni w Bożej miłości, mamy moc do życia w miłości na wzór Jezusa Chrystusadodała jego żona Anna.

– Najbardziej mnie dotknęło z dzisiejszej homilii wezwanie do życia w logice rozdawanego chleba. Jezus zwraca się do nas, małżonków: „Wy dajcie im jeść”. Chcemy to wezwanie realizować jako małżonkowie i rodzice mówił Darek z Łukowa.
– Wierzę, że mocą Pana Boga możemy przekraczać różne ograniczenia i dokonywać rzeczy po ludzku niemożliwych
– dodała jego żona Adrianna.

 

                         tekst - ks. Mateusz Czubak (KRP)

 

<<< Powrót
Dodano: 06 Styczeń 2012
Parafia Honorata - Diecezjalny opłatek Domowego Kościoła  2011
Projekt i wykonanie Orange Computers